Korupcja zwana potocznie łapownictwem, sprzedajnością , przekupstwem występuje niemal we wszystkich państwach świata i dotyka sfer życia społecznego, politycznego i gospodarczego. Stanowi ona obok przestępczości zorganizowanej największe zagrożenia dla legalności działania organów państwowych i bezpieczeństwa państwa jego porządku konstytucyjnego i prawnego a także wiary w równość wszystkich wobec prawa.

Nagminność tego zjawiska rodzi powszechne przekonanie, iż załatwienie sprawy głównie w urzędzie, w szpitalu, czy też u państwowych służb porządkowych wymaga wręczenia „łapówki” oraz, że za pieniądze można kupić wszystko w tym także bezkarność.
Tego rodzaju zachowania, choć oceniane negatywnie w zwykłym poczuciu sprawiedliwości niestety niekiedy spotykają się ze społeczną akceptacją. Panuje mylne przekonanie, że przeciętny obywatel jest wobec korupcji bezradny  a jako jedną z przyczyn tego zjawiska wskazuje się na niskie wynagrodzenie funkcjonariuszy publicznych.Takie opinie są jednak nieuzasadnione, gdyż wręczenie bądź przyjęcie łapówki jest kwestią indywidualnego wyboru. Zależy od naszego systemu wartości. Jest w większym zakresie wyborem moralnym a nie finansowym.Także nikt nie musi się zgadzać na dawanie łapówek, gdyż każdy obywatel ma prawo żądać od Państwa, aby jego sprawa została załatwiona bez płacenia. Zwalczanie korupcji to nie tylko konieczność zmian prawa i zwiększenia skuteczności działania organów ścigania ale przede wszystkim przewartościowanie postaw i mentalności Polaków.

Z badań opinii społecznej wynika, że z łapownictwem można najczęściej zetknąć się w sferze administracyjnej przy załatwianiu spraw z zakresu służby zdrowia, opieki społecznej, budownictwa jak również przy legalizacji pojazdów, ubieganiu się o wydanie prawa jazdy.
 
Za nagminne postrzegane są przypadki przekupstwa policjantów, celników, urzędników skarbowych. W sferze życia gospodarczego sprzedajność ma związek z chęcią uzyskania kredytu, dotacji, subwencji, czy też zamówienia publicznego. Także sfera życia politycznego postrzegana jest jako korupcjogenna. Znane są z publikacji prasowych i przekazów telewizyjnych przypadki częstowania obywateli alkoholem w zamian za uzyskanie głosów w wyborach parlamentarnych i samorządowych.

Badania międzynarodowe wykazują, iż Polska jest szczególnie dotknięta korupcją. W opublikowanym przez Transparency International indeksie percepcji korupcji w 2003 r. Polska pod względem występowania tego zjawiska znajdowała się na 64 miejscu spośród 133 badanych państw. Z badań tej organizacji wynikało także, że Polska będzie najbardziej skorumpowanym członkiem poszerzonej Unii Europejskiej. Prognozy te potwierdziły się. W ogłoszonym w dniu 18 października 2005 r. przez Transparency International Indeksie Postrzegania Korupcji, Polska uzyskała najgorszy wynik wśród nowych państw członkowskich Unii Europejskich. Według tych badań poziom korupcji w naszym kraju, jako jedynym  w grupie nowych państw członkowskich Unii Europejskiej, od 4 lat stan rośnie. W Indeksie z 2005 r. uwzględniono 159 państw. Państwa te podobnie jak w poprzednich latach oceniane były według skali, w której 10 punktów oznaczało pełną przejrzystość, a 1 punkt wszechogarniającą korupcję. Dwie trzecie wszystkich państw poddanych ocenie uzyskało wynik mniejszy niż 5 punktów. Polska ze wskaźnikiem 3,4 punktu zajęła 70 miejsce. W 1996 r., kiedy pomiar objął Polskę po raz pierwszy, zajęliśmy 24 miejsce na 54 kraje z wynikiem 5,6 punktu. Polska miała poziom korupcji niższy niż Czechy 5,4 punktu i znacznie niższy niż Węgry 4,9 punktu. Gdyby dziś Polska utrzymała notę z 1996 r., to znalazłaby się obecnie na  38 miejscu.
 Nadto wyniki krajowych badań CBOS pokazują, iż w społeczeństwie polskim panuje powszechne przekonanie, że korupcja jest dużym i wciąż narastającym  problemem. Zdaniem Polaków łapówki biorą najczęściej ludzie zajmujący się polityką – na pierwszym miejscu wymieniło ich 61 % przebadanych w 2005 r. przez CBOS na zamówienie Fundacji im. Stefana Batorego. Na drugim miejscu są pracownicy służby zdrowia – 50 %, a na trzecim sądownictwo i prokuratura – 37 %. Za najmniej skorumpowane instytucje uznano szkoły, uczelnie i banki (po 4 %). Ankietowani przyznali, że sami najczęściej wręczają łapówki pracownikom służby zdrowia. Na kolejnych miejscach są urzędy i policjanci  z drogówki. Fundacja im. Stefana Batorego prowadzi badania od pięciu lat i od tego czasu politycy niezmiennie znajdują się na pierwszym miejscu.
Z badań wynika, że 15 % ankietowanych wręczało osobiście łapówkę,  a 21 % zna kogoś, kto to zrobił. Najczęściej łapówki dają przedsiębiorcy.
 
Korupcji, jako zjawiska zapewne nie da się zwalczyć za pomocą tylko sankcji karnych. Potrzebna jest zmiana świadomości społeczeństwa i jego zaangażowania w walce z tą patologią. Walka z korupcją została uznana za priorytetowe zadanie Rządu. W expose sejmowym Premiera z 10 listopada 2005 r. podniesiono nadto, że „korupcja oprócz publicznego zgorszenia, psuje mechanizmy rynku”. Instytucjonalnym przejawem walki z korupcją ma być powołanie Centralnego Urzędu Antykorupcyjnego. Będzie się on zgodnie z projektami zajmować zwalczaniem korupcji, płatnej protekcji, fałszowania dokumentów, przestępstw przeciwko wyborom, niegospodarności, przestępstw gospodarczych oraz będzie szukać przypadków łamania ustawy antykorupcyjnej i fałszowania oświadczeń majątkowych.